• 1
  • 2
  • 3
Poprzedni Następny

Oni już mają własny dom, a Ty?

Oni już mają własny dom, a Ty?

W naszym serwisie internetowym znajdziecie Państwo zarówno ogłoszenia drobne - kupie, sprzedam, zamienię jak i oferty developerów.  

Czytaj więcej

Chcesz wiedzieć skąd brać pieniądze?

Chcesz wiedzieć skąd brać pieniądze?

Nie wiesz, jak sfinansować zakup własnego "M", bądź budowę wymarzonego domu? Zajrzyj do naszych informatorów kredytowych oraz oferty szkoleniowej.

Czytaj więcej

Nie wiesz, jak ma wyglądać Twoje "M…

Nie wiesz, jak ma wyglądać Twoje "M"?

Możesz skorzystać z prezentowanych u nas pomysłów, bądź też skontaktować się z jednym z architektów, ktory puści wodze fantazji i zaprojektuje Ci wymarzony dom lub mieszkanie.

Czytaj więcej

Kamienica Włókiennicza

aspCicha, spokojna i bezpieczna okolica, teren ogrodzony i zamknięty, tylko kilka mieszkań w jednej klatce schodowej. Do tego niskie koszty eksploatacji. Niemożliwe? A jak dodam jeszcze, że to wszystko w ścisłym centrum Białegostoku, tuż obok powstającej Galerii Jurowiecka. Kto nie wierzy - zapraszam do lektury.
Białystok wciąż zmienia pozytywnie swoje oblicze. Niemniej wykreowanie nowej jakości przestrzeni miejskiej jest trudne i nie dzieje się z dnia na dzień. Swoistą enklawą w samym centrum miasta, u zbiegu Alei Piłsudskiego i ulicy Włókienniczej, jest fragment byłego zespołu fabrycznego pochodzącego z końca XIX w., należącego w przeszłości m.in. do Hany Marejn i Wolfa Zilberblatta. I na tym właśnie budynku skupimy Państwa uwagę. Przedstawiamy niepowtarzalną ofertę nowych mieszkań i lokali usługowych zlokalizowanych zarówno w zabytkowej, jak i nowej (winda) zabudowie tej kamienicy, przy ul. Włókienniczej.
Pieczołowicie odrestaurowane zabytkowe budynki byłej fabryki włókienniczej sprawiają, iż wchodząc na wewnętrzny dziedziniec, przez którąkolwiek z bram, trafiamy jakby do innego świata. Zachował się tu niepowtarzalny klimat dawnej zabudowy: zamknięty kwartał z obszernym wewnętrznym podwórzem i „ludzką” skalą budynków, w odróżnieniu od olbrzymich założeń tzw. „apartamentowców”, podkreślającą kameralny charakter tego miejsca.
- Będąc tu ma się silne poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Czuje się wręcz pozytywną energię płynącą ze starych murów, pamiętających lata dawnej świetności „Manchesteru Północy” - mówi Beata Świaniewicz z firmy ASPdeveloper. - Naturalne materiały, z których wykonano budynki, dostatek zieleni i światła, a jednocześnie przesłonięcie zabudową przed zgiełkiem głównej arterii miasta, tworzą uroczą enklawę.

Czytaj więcej...

Ci, co budują bezpiecznie

krotko„Buduj bezpiecznie” oraz „Pracodawca organizator pracy bezpiecznej” - 21 listopada ubr. poznaliśmy zwycięzców tegorocznej edycji konkursów organizowanych przez Państwową Inspekcję Pracy. Nagrodzono firmy, które zachowują najwyższe standardy BHP.
Uroczystość, podczas której wręczono nagrody i wyróżnienia odbyła się w Centrum „Astoria” w Białymstoku. Poznaliśmy wówczas wyniki rywalizacji o tytuł najlepszego podlaskiego pracodawcy i tytuł najbezpieczniejszej budowy 2014 r.
Marek Aleksiejuk, okręgowy inspektor pracy w Białymstoku podczas inauguracji uroczystości, krótko przedstawił historię inspekcji pracy w Polsce oraz wręczył zaproszonym gościom pamiątkowe medale z okazji jubileuszu 95-lecia PIP. Następnie wręczono nagrody w konkursie „Buduj bezpiecznie”. Konkurs ten promuje wykonawców robót budowlanych, zapewniających bezpieczne stanowiska pracy, w procesie realizacji obiektów budowlanych. Pierwsze miejsce zajęły dwie warszawskie firmy: Skanska SA, jako generalny wykonawca budowy budynku biurowego Oddziału Urzędu Dozoru Technicznego przy ul. Hetmańskiej w Białymstoku oraz Budimex SA, jako generalny wykonawca budowy galerii handlowej w Hajnówce. Drugie miejsce zajęła firma „Jakubowski” Mateusz Jakubowski z Wadowic za budowę magazynu wysokiego składowania Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy. Trzecie miejsce zajął nasz białostocki „Fadbet” SA, generalny wykonawca budynku mieszkalnego wielorodzinnego z lokalami usługowymi i garażami przy ul. Kijowskiej w Białymstoku. Przyznano też wyróżnienie, które otrzymała firma „Dom Ełcki” Morusiewicz z Ełku, za budowę budynku wielorodzinnego przy ul Franciszkańskiej w Suwałkach.
Natomiast w konkursie „Pracodawca Organizator Pracy Bezpiecznej” nagrodzono m.in.: w kategorii zakładów zatrudniających do 50 pracowników - I miejsce zajęła firma Brandt Distrybution z Białegostoku; w kategorii zakładów zatrudniających od 51 do 250 pracowników - I miejsce Zakład Usług Informatycznych „Novum” z Łomży i w kategorii zakładów zatrudniających powyżej 250 pracowników - I miejsce firma „ChM” z Lewickich k. Białegostoku.
Podsumowując imprezę organizatorzy z optymizmem stwierdzili, iż z roku na rok zmniejsza się liczba groźnych wypadków przy pracy. Ma na to wpływ większa świadomość pracodawców, a także kampanie społeczne promujące bezpieczne zachowania.
MB., Fot. Marzena Bęcłowicz

Na zdjęciu przedstawiciele firm nagrodzonych w konkursie „Buduj bezpiecznie” (od lewej): Skanska SA, Budimex, Jakubowski, Fadbet SA oraz Dom Ełcki, w towarzystwie wręczających nagrody.

Z pieniędzmi po mieszkania

Nowy Rok przynosi wiele ważnych zmian dla osób, które noszą się z zamiarem wzięcia kredytu na dom lub mieszkanie. Rekomendacja S IV podnosi minimalny poziom wkładu własnego z 5 do 10 % wartości nieruchomości. Wielu przyszłych kredytobiorców będzie musiało jeszcze mocniej zacisnąć pasa i zwiększyć poziom swoich oszczędności.
Już w 2014 r. bez wkładu własnego nie można było liczyć na kredyt w banku. Wzrost wymaganego wkładu własnego został przesądzony w połowie 2013 r., gdy światło dzienne ujrzała Rekomendacja S IV. Zgodnie z jej treścią od 1 stycznia do 31 grudnia 2015 r. kredytobiorcy będą musieli sfinansować przynajmniej 10 % wartości nabywanej nieruchomości. Z kolei od początku 2016 r. tylko osoby ubezpieczające niski wkład otrzymają kredyt hipoteczny na 90 % nieruchomości. W przypadku „hipotek” bez polisy banki będą wymagały wniesienia wyższego wkładu. Jego minimalny limit wyniesie: 15 % (w 2016 r.) i 20 % (od 2017 r.).
Podjęte działania Komisji Nadzoru Finansowego mają na celu przede wszystkim zmarginalizowanie ryzykownych kredytów z niskim wkładem własnym. Takie „hipoteki” mogą być zagrożeniem dla stabilności całego systemu bankowego. Warto odnotować, że w trzecim kwartale 2014 r. prawie połowa kupujących mieszkania lub domy, wciąż wniosło wkład mniejszy niż 20 % wartości lokalu.
Według analiz portalu RynekPierwotny.pl, na początku 2015 r. statystyczny nabywca mieszkania w Warszawie będzie musiał zgromadzić:

Czytaj więcej...

Hipoteka pod lupą

W połowie grudnia weszła w życie długo oczekiwana Ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym. Od tej chwili instytucje kredytowe oferują ten nowy na naszym rynku produkt. Jednak na konkretne oferty z pewnością przyjdzie jeszcze poczekać. Przyjrzyjmy się zatem założeniom, dla wielu wciąż pozostającym tajemnicą kredytu.
Upraszczając ustawową definicję, instytucja udzielająca kredytu (np. bank) na czas nieoznaczony przekazuje nam, jako kredytobiorcom, pewne środki pieniężne, których spłata ma nastąpić dopiero po naszej śmierci. Z kolei naszym obowiązkiem jest zabezpieczenie spłaty przyszłego zadłużenia. Uczynić to należy poprzez ustanowienie hipoteki na nieruchomości będącej przedmiotem zabezpieczenia. Warto podkreślić, iż ustawa nie nakłada tu żadnych ograniczeń - hipoteką może być obciążone zarówno mieszkanie, dom, jak i nieruchomość gruntowa. W odróżnieniu od wspomnianej w moim poprzednim artykule (Nieruchomości Podlaskie nr 12(62) „Wirtualne pieniądze”) usługi renty dożywotniej, zaciągający taki kredyt, aż do śmierci pozostaje pełnoprawnym właścicielem nieruchomości. Poza korzyściami, jak np. dalsza możliwość rozporządzania nieruchomością (chyba, że zobowiążemy się w umowie do jej niezbywania), wiążą się z tym pewne, wyróżnione w ustawie obowiązki. Przede wszystkim należy ubezpieczyć nieruchomość od zdarzeń losowych. Bez takiego ubezpieczenia bank najprawdopodobniej w ogóle nie udzieli nam kredytu. Właściciel powinien także utrzymywać nieruchomość w należytym stanie, m.in. dokonując bieżących napraw i remontów. Jednym słowem trzeba o nią dbać tak, jakby miała służyć przyszłym pokoleniom, nie wychodząc z założenia, że skoro i tak po śmierci własność przejdzie na bank, nie musimy już troszczyć się o utrzymanie jej w odpowiednim stanie.
Ile pieniędzy pożyczy nam bank
Trzeba też terminowo uiszczać wszelkie podatki i opłaty związane z korzystaniem z nieruchomości, bądź lokalu. Dotrzymanie powyższych wymogów nie wydaje się nader uciążliwe, są to bowiem podstawowe obowiązki każdego właściciela dbającego o swoją nieruchomość. Natomiast jeśli będziemy uchylać się od tych powinności, bank wyznaczy nam termin (min. 60 dni) na ich dopełnienie, a ostatecznie zażąda upoważnienia do ich samodzielnego wykonania w naszym imieniu.
Wracając do meritum - na jakie właściwie pieniądze możemy liczyć ze strony banku? Istnieje szereg czynników, które warunkują wysokość kwoty, jaka ostatecznie wpłynie na nasze konto. Przede wszystkim są to: wiek osoby (osób) ubiegającej się o kredyt oraz wartość nieruchomości będącej jego zabezpieczeniem. Co prawda ustawa nie nakłada na potencjalnego klienta żadnego limitu wieku, jednak kredyt będzie dedykowany raczej osobom starszym. Będzie on wypłacany, albo jednorazowo, albo w ratach, najczęściej comiesięcznych. W celu ustalenia kwoty kredytu niezbędne będzie wskazanie rynkowej wartości nieruchomości. Zostanie ona oszacowana przez niezależnego rzeczoznawcę majątkowego, o którym mowa w Ustawie o gospodarce nieruchomościami. Oszacowanie wartości istotnie wpływa na całą umowę kredytową i określenie wysokości otrzymanego kredytu, dlatego tak ważne jest, aby jej rzetelność została zapewniona przez profesjonalistę. Ustawa nie wskazuje czy to my, czy bank poniesie koszty oszacowania - kwestię tę pozostawiono do rozstrzygnięcia stronom w samej umowie.

Czytaj więcej...

Omijamy fiskusa

Osoba kupująca mieszkanie musi zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) lub VAT. Późniejsza odsprzedaż lokalu również skutkuje obowiązkami wobec fiskusa. Na szczęście można ich uniknąć po upływie pięcioletniego terminu. Osoby, które nie chcą czekać na zwolnienie podatkowe powinny skorzystać z nowej ulgi mieszkaniowej. Przedtem trzeba jednak dokładnie poznać zasady stosowane przez fiskusa.
Przepisy podatku dochodowego, które są związane ze sprzedażą mieszkania, w trakcie ostatnich lat stały się nieco prostsze. Warto pamiętać, że do końca 2011 r. zbywcy płacili podatek ustalony według jednej z dwóch stawek (10 % przychodu lub 19 % dochodu). W ramach przepisów podatkowych obowiązywały też trzy różne ulgi (ulga mieszkaniowa, ulga meldunkowa oraz nowa ulga mieszkaniowa). Od początku tego roku można skorzystać tylko z nowej ulgi mieszkaniowej.
Obecnie osoby sprzedające mieszkanie muszą zapłacić podatek obliczony według jednej stawki (19 % dochodu). To zobowiązanie wobec fiskusa trzeba wykazać w deklaracji PIT-39 i uregulować do 30. kwietnia kolejnego roku. Podatnik jest zwolniony ze wspomnianych obowiązków, jeżeli sprzedaż nie miała związku z jego (ewentualną) działalnością gospodarczą, a od końca roku, w którym nabył mieszkanie minęło przynajmniej pięć lat. Trzeba nadmienić, że w przypadku lokalu mieszkalnego pojęcie „nabycia” prócz zakupu i zamiany obejmuje również uzyskanie w drodze spadku lub darowizny.
W związku z powyższym osoby prywatne, które nabyły swój lokal przed 2009 r. po jego odsprzedaży nie będą musiały płacić podatku dochodowego. Okres zwolnienia dla podatników sprzedających mieszkanie nabyte w 2009 r. rozpocznie się już 1. stycznia 2015 r. Osoby, które później kupiły lub otrzymały mieszkanie muszą jeszcze długo poczekać na możliwość nieopodatkowanej sprzedaży (patrz poniższa tabela). Warto zwrócić uwagę, że pięcioletni termin jest naliczany od końca roku, w którym mieszkanie zostało nabyte. Dlatego niektórzy właściciele lokali, którzy kupili np. w styczniu przez prawie sześć lat muszą czekać na zwolnienie podatkowe.

Czytaj więcej...

Podkategorie

Archiwum

archiwum

Polecamy

Seminarium!