Ferma i mieszkania w sąsiedztwie? Będą ograniczenia

Czy 0,5 km wystarczy, by mieszkańcy nie czuli zapachów emitowanych przez fermy zwierząt? Resort chce nowych przepisów.

Do prac rządowych trafił projekt ustawy o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstania uciążliwości zapachowej. Przepisy są skutkiem skarg mieszkańców, których domostwa znajdują się w pobliżu ferm zwierzęcych i emitowanego przez nie odoru.

Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Środowiska pokazało, że połowa Polaków wskazała problem odoru jako poważny. Jak się okazuje, jednym z zapachów, który najbardziej przeszkadza, jest ten towarzyszący hodowli trzody chlewnej, a także drobiu. Ministerstwo uznało obowiązujące prawo za niedostatecznie chroniące przed uciążliwościami zapachowymi. W związku z tym opracowano przepisy regulujące odległość zabudowy mieszkaniowej i ferm do min. 500 m.

Przyczynami odoru są głównie amoniak, siarkowodór, tlenek azotu, związki siarki, a także zapach samych zwierząt, ich odchodów czy nawet pasze. Kolejną problematyczną kwestią są również dźwięki towarzyszące pracy urządzeń.

Źródło: portalsamorzadowy.pl