Wynajmij mieszkanie na wakacje

Wakacje to tzw. martwy sezon dla wielu wynajmujących. Gdy studenci wyjeżdżają z miast uniwersyteckich, przez kilka miesięcy mieszkania przygotowane pod najem długoterminowy pozostają puste.

Okres pustostanu można skrócić, wynajmując lokal turystom. Nie jest to jednak rozwiązanie dla każdego. W jaki sposób zamienić wynajem długoterminowy na ofertę skierowaną do turystów?

Najem krótkoterminowy może przynieść większy zysk od długoterminowego. Bardzo ważny jest jednak poziom obłożenia mieszkania. Aby przyciągnąć klientów i zminimalizować przerwy między przyjazdami kolejnych gości, należy zadbać o kilka elementów.

Atrakcyjna lokalizacja

Największą szansę na znalezienie najemców wśród turystów mają właściciele mieszkań zlokalizowanych w centrum miasta albo w pobliżu najpopularniejszych zabytków. Jeżeli jednak te kryteria nie pasują do naszego mieszkania, nie powinniśmy tracić nadziei. Poszukiwane są także lokale położone nieco dalej od tych miejsc, ale za to dobrze z nimi skomunikowane. Goście powinni z łatwością przemieszczać się do interesujących ich obiektów zarówno samochodem, jak i środkami komunikacji publicznej. Należy jednak liczyć się z tym, że choć część turystów jest skłonnych wynająć mieszkanie na obrzeżach, często w zamian oczekują oni niższego czynszu najmu. Z drugiej jednak strony cena zakupu takich lokali również bywa niższa, zatem stopa zwrotu z inwestycji nadal może być atrakcyjna.

Odpowiednie wyposażenie

Osoby, które wynajmują mieszkanie na długi termin, z reguły nie potrzebują wiele. Urządzając mieszkanie, należy pamiętać przede wszystkim o podstawowych meblach, takich jak łóżka, szafy czy biurka w pokojach, zabudowa kuchenna oraz szafka albo regał w łazience. Ważne jest także zadbanie o AGD, w tym pralkę, lodówkę i kuchenkę. Mniejsze sprzęty większość najemców przywiezie ze sobą. Nie można jednak oczekiwać tego od turysty, który zamierza zatrzymać się u nas przez tydzień albo dwa. Powinniśmy zatem udostępnić mu dodatkowe elementy wyposażenia, np. żelazko i deskę do prasowania, czajnik, podstawowe naczynia i sztućce oraz pościel. Miłym gestem będzie np. zostawienie w kuchni kawy czy herbaty, a w łazience mydła.

Promocja

Przygotowane mieszkanie należy odpowiednio wypromować. Jednym z kluczowych elementów są dobrej jakości zdjęcia. Przydatny będzie także niestandardowy, zachęcający opis, zawierający najważniejsze informacje na temat lokalizacji, liczby miejsc, ceny, wyposażenia itd. Przed podaniem stawki warto zorientować się, ile kosztują noclegi w zbliżonej lokalizacji i o podobnym standardzie. Informację warto zamieścić przede wszystkim na stronach internetowych dotyczących wynajmu na doby i w mediach społecznościowych.

Dyspozycyjność

Najem krótkoterminowy wymaga od właściciela mieszkania poświęcenia znacznie większej ilości czasu niż długoterminowy. Krótsze okresy wynajmu generują potrzebę częstego poszukiwania potencjalnych najemców. Kiedy przyjadą, trzeba wydać im klucze, a w dniu wyjazdu odebrać je i przygotować mieszkanie na kolejną wizytę. Dlatego taką działalność trudno pogodzić z własnym urlopem wakacyjnym czy pracą na pełen etat. Najem krótkoterminowy bywa też problematyczny dla osób posiadających mieszkanie inwestycyjne z dala od miejsca zamieszkania. Pewnym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług firmy zarządzającej, jednak wtedy nasz zysk spadnie. Poza tym część tego typu przedsiębiorstw nastawia się na dłuższą współpracę, więc jeśli po wakacjach zamierzamy wrócić do samodzielnej obsługi najmu długoterminowego, możemy spotkać się z odmową podjęcia współpracy albo z warunkami, które nie będą dla nas korzystne.

Alternatywne rozwiązania

Choć wynajem na doby może przynieść większe zyski od długoterminowego, zmiana profilu klienta wymaga trochę wysiłku i nakładów finansowych. Aby ułatwić sobie zadanie, warto zaplanować taki rodzaj działalności już na etapie zakupu mieszkania inwestycyjnego. Jeżeli jednak nie chcemy decydować się na taki krok, po wyprowadzce studentów możemy szukać kolejnych najemców w tej samej grupie docelowej, co poprzedni. Część osób pozostaje w miastach uniwersyteckich na wakacjach, żeby podjąć pracę i zarobić pieniądze na kolejny rok akademicki. Poza tym, niektórzy decydują się na podpisanie umowy jeszcze na długo przed rozpoczęciem roku akademickiego, ponieważ z reguły w czerwcu na rynku jest większy wybór mieszkań do wynajęcia niż na przełomie września i października. Aby ich przyciągnąć, w miesiącach wakacyjnych można nieco obniżyć czynsz w ramach promocji.

Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 13/2019 | 2019-07-22