Koronawirus nie zmniejszył zainteresowania kredytami

Epidemia koronawirusa niewątpliwie mocno wpłynęła na dotychczasowe, stabilne od lat kryteria, którymi kierowały się banki przy udzielaniu kredytów hipotecznych. Dynamiczne zmiany w polityce kredytowej jakie obserwowaliśmy na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy wyklarowały nowy model oceny ryzyka, który mimo wyraźnych zaostrzeń nie wpasowuje się na szczęście całkowicie w szerzącą się w mediach wizję sytuacji katastroficzno-dramatycznej w tej materii.

Jedno się nie zmieniło: chętnych na zakup nieruchomości na kredyt nie brakuje. Kredyty hipoteczne są dostępne już przy założeniu kredytowania 90% ceny zakupu nieruchomości, natomiast niewątpliwie banki dbając o swój szeroko pojęty interes wymagają od przyszłego kredytobiorcy wykazania względnej stabilności dochodu i jego źródła.

Zdecydowanie najtrudniejszą sytuację mają osoby uzyskujące dochód z umów cywilno-prawnych, ponieważ w zasadzie nie mają wyboru co do oferty – mogą aktualnie liczyć na możliwość wnioskowania o kredyt w dwóch bankach. Istnieje również długa lista branż wykluczonych, zatem również przedsiębiorcy napotykają na utrudnienia proceduralne.

Niemniej jednak lista ta jest ciągle aktualizowana i każdy etap „odmrażania” gospodarki niesie za sobą przywrócenie możliwości starania się o kredyt mieszkaniowy. Zauważalne jest również bardziej restrykcyjne podejście do analizy wartości i płynności przedmiotu zabezpieczenia; wpływ pandemii na kreowanie cen nieruchomości na rynku z długoterminowego punktu widzenia oraz ewentualne wahania/korekty cen na przestrzeni najbliższych miesięcy lub lat ma ją charakter wyłącznie spekulacyjny.

Zatem zachowawcze szacowanie wartości może mieć kluczowy wpływ na wysokość wymaganego wkładu własnego. Większość banków opierając się o prognozy skutków epidemii na przyszłe kwartały wymaga wniesienia nie mniej niż 20% wła snych środków, a nawet obligatoryjnie 30% lub więcej w zależności od wyniku analizy majątkowej.

Teraz nieco o kosztach kredytowych. Większość banków nieco podniosła swoje marże, ale nie są to drastyczne podwyżki, natomiast aktualne stopy procentowe bliskie zeru niewątpliwie dają rekordowo niskie oprocentowanie. Marże oferowane przez banki w zestawieniu z aktualnym WIBOREM dają sporą oszczędność na odsetkach tym wszystkim, którzy kredyt już spłacają oraz w najbliższym czasie planują wnioskowanie o udzielenie, natomiast oczywistym jest, że jest to sytuacja przejściowa i raty wzrosną.

Najtrudniejszy początkowy etap pandemii i paniki wydaje się już odległy, nowy porządek proceduralny i jasno określone kryteria scoringowe dostosowane do niepewnych czasów ograniczają podaż wniosków od klientów z grupy wysokiego ryzyka, przez co ilość wydawanych obecnie negatywnych rekomendacji na szczęście nie zbliża się do tej z marca. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej oraz zbadać swoją zdolność kredytową udaj się do specjalisty! DrBroker pomoże w uzyskaniu optymalnego finansowania.

Napisz na adres kredyt@drbroker.pl lub odwiedź www.drbroker.pl

Grzegorz Bera DrBroker Nieruchomości