Małe sprzątanie po wielkim remoncie

Remont jest wyzwaniem. Kiedy jednak już go zrobimy, pojawia się przerażająca wizja sprzątania. Nie ma czym się przejmować. Oto pięć kroków, które pomogą sprawnie uporać się ze sprzątaniem po remoncie.

Po pierwsze — sprzęt

To jasne, że gołymi rękami niewiele zdziałamy. Jeszcze przed sprzątaniem, warto zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Wybierając mopy, miotły czy ściereczki zdecydujmy się na te lepszej jakości. Taki sprzęt nie tylko posłuży nam przez lata, ale sprawi, że szybko i przy niewielkim nakładzie pracy uzyskamy pożądany efekt.

Po drugie — pozbywanie się kurzu

Kurz i plamy mają to do siebie, że są trudne do usunięcia. – Niezależnie od tego, czy w czasie remontu sprzątamy codziennie, czy dopiero po jego zakończeniu, kurz pojawia się w każdym miejscu. Do sprzątnięcia mebli i tapicerek warto skorzystać z dwóch końcówek odkurzacza: szczelinówki i małej szczotki. Pierwsza wydobędzie brud z każdego zakamarka, druga (dzięki miększemu włosiu) nie zarysuje powierzchni. Dodatkowym wsparciem w porządkach będzie również odpowiedni worek do odkurzacza — najlepiej syntetyczny. Mocny materiał, z którego wykonany jest taki worek zatrzyma kurz i pył w środku i uniemożliwi jego wydostanie się do wnętrza urządzenia (nie dotyczy to gładzi) – radzi Piotr Bieńkowski, ekspert producenta akcesoriów do odkurzaczy.

Sprzątanie po remoncie zaczynamy od góry i etapami schodzimy w dół

Po trzecie — od góry do dołu

Podstawową zasadą podczas porządków jest sprzątanie zaczynając od góry i schodząc ku dołowi. A więc zaczynamy od czyszczenia sufitu, potem lamp i ścian, następnie myjemy okna, czyścimy meble i wreszcie kończymy na odkurzeniu i umyciu podłogi. To jak szybko poradzimy sobie z bałaganem zależy od zakresu remontowych prac. Niektóre zabrudzenia mogą być trudne do usunięcia. Warto przejrzeć przestrzenie narażone na zabrudzenia, takie jak okna, parapety, futryny drzwi lub listwy przypodłogowe. Mogą ulec zabrudzeniu nawet przy zastosowaniu specjalnych warstw ochronnych. Jeżeli są to plamy z farb na bazie wodnej, wówczas wystarczy przetrzeć framugę wilgotną specjalistyczną ściereczką.

Po czwarte — okna

Przy myciu okien najlepiej sprawdzą się ściągaczki do szyb. — Zasysają one brud i wodę pozostawiając powierzchnię czystą i lśniącą. Cały proces mycia można zamknąć w dwóch etapach: spryskania powierzchni płynem, przetarcia szmatką i użycia ściągaczki. Ponadto jednorazowe naładowanie nowej ściągaczki wystarczy na 40 minut pracy w trybie podstawowym. Oznacza to, że jesteśmy w stanie umyć od 80 do 120 mkw. szklanych powierzchni — wyjaśnia Magdalena Jaklewicz, ekspert producenta akcesoriów agd.

Po piąte — podłoga

Podłogę sprzątamy na końcu. Nawet gdy jest odpowiednio zabezpieczona folią przed mokrym tynkiem lub ściekającą z sufitu farbą, to zawsze trafi się jej fragment, który ulegnie zabrudzeniu. W takiej sytuacji lepiej sięgnąć po skuteczny mop z szerokimi paskami, dzięki którym usuniemy z podłogi nawet uporczywy brud. Taki mop wyczyści zaschnięte plamy, nie pozostawiając smug na podłodze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *